Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/klient.dhosting.pl/agmediaszk/biblioteka-lipnicawielka.pl/public_html/wp-content/plugins/wordfence/waf/bootstrap.php) is not within the allowed path(s): (/home/klient.dhosting.pl/agmediaszk/gbplipnicawielka.pl/:/home/klient.dhosting.pl/agmediaszk/.tmp/:/demonek/www/public/bledy.demonek.com/:/usr/local/lsws/share/autoindex:/usr/local/php/:/dev/urandom:/opt/alt/php82/usr/share/pear/:/opt/alt/php82/usr/share/php:/opt/alt/php82/) in /home/klient.dhosting.pl/agmediaszk/gbplipnicawielka.pl/public_html/wordfence-waf.php on line 4
Franciszek Fitak – Gminna Biblioteka Publiczna w Lipnicy Wielkiej

Franciszek Fitak

rok i miejsce urodzenia: ur. 02.04.1934 w Lipnicy Wielkiej

rok i miejsce śmierci: 29.08.2014 w Suchej Beskidzkiej

Maturę uzyskał w III liceum Ogólnokształcącym im. Jana III Sobieskiego w Krakowie. Magisterium w zakresie filologii rosyjskiej i filologii polskiej uzyskał w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie. Pracował do emerytury jako profesor licealny w Suchej Beskidzkiej. Był przewodnikiem beskidzkim I stopnia oraz instruktorem ZHP. Specjalizował się w kulturze, historii i gwarze orawskiej. Publikował na łamach czasopism regionalnych. Nagradzany na Konkursie Literackim im. Piotra Borowego. Autor Słownika Gwary Orawskiej (Gliwice 1997).

Fragment:

Borowi z Lipnicy Wielkiej— oczami sąsiadów

Przybrani bracia Pietra Borowego— Paweł Hruboś i Józof Kocur wozili z Rabczyc przez Lipnicę Wielką do Jabłonki na „kiermase” książki na sprzedaż. Paweł Hruboś i Józof Kocur— tak ich ogólnie nazywano —znali więc Lipnicę Wielką zanim w niej zamieszkali, ponieważ przejeżdżali przez nią wielokrotnie trasą prowadzącą z Rabczyc do Lipnicy Wielkiej, czyli tzw. rabczycką drogą, która wśród lipnickich zabudowań nosiła nazwę ulicy Rabczyckiej. Ich trasa kończyła się na targowicy w Jabłonce, gdzie mieli stoisko z książkami pod „sotrą”. Na jarmarkach pojawiali się regularnie przez okrągły rok bez względu na pogodę. Było to z ich strony wielkie poświęcenie, wymagające dużego wysiłku i samozaparcia. W okresie zimowym wozili książki w skrzyni na sankach, które sami ciągnęli. Najgorzej było w czasie dużych mrozów i fujawic. Dobrze ich zapamiętali z tego okresu gazdowie mieszkający przy ulicy Rabczyckiej, ponieważ zimą wracając z jarmarku wstępowali tu do domów, by ogrzać zgrabiałe palce i poczęstować się gorącym mlekiem. O tych odwiedzinach Borowych wspominali Maria i Jan Lichosytowie „Piosek” oraz ich córka, Genowefa, u których się Paweł i Józof zatrzymywali, żeby chociaż trochę odpocząć. Później zostali Borowi sąsiadami rodziny Lichosytów, tu bowiem, przy ulicy Rabczyckiej, kupili dom od Pietra Zosiaka zięcia Lichosyta (krewnego Jana Lichosyta „Pioska”), gdzie zamieszkali i gdzie dokończył życia Pieter Borowy.